Blog plantaMED.pl

Wiedza na temat profilaktyki zdrowia, suplementacji

Bezsilni w przesilenie? 6 sposobów na to jak przeżyć wiosenne zmęczenie!

Jak Wasze samopoczucie? Gorsze? Zmęczenie? Większe? Senność? Okrutna? Drogie, drodzy, stawiam diagnozę! To wiosenne przesilenie! Jak pokazują statystyki niekorzystne objawy zmęczenia wiosennego odczuwa około 50-60% populacji, a stan ten może się utrzymywać nawet do kilku tygodni. Jest to niegroźne osłabienie organizmu występujące na przełomie zmieniających się pór roku – zimy i wiosny. Czy możemy sobie z nim jakoś poradzić? Są dwie alternatywne drogi. Pierwsza, choć łatwiejsza w wykonaniu, może być bardziej obciążająca. Możemy się poddać i przeczekać - wiosenne zmęczenie z pewnością minie… za jakiś czas. Druga, wymagająca odrobiny zaangażowania, przyspieszy adaptację organizmu do zmieniającej się aury. Ja osobiście doradzam i praktykuję drugą opcję. Chciałabym Państwu zaproponować 6 sposobów na to, jak wejść w nową porę roku z energią i w pełni cieszyć się pierwszymi ciepłymi dniami tego roku.  

Zima jest porą roku, która najbardziej daje nam w kość. Nie muszę chyba wspominać o przesuszonej skórze, złym samopoczuciu, braku energii, infekcjach, chorobach, krótkich dniach, braku słońca, małej aktywności fizycznej i tak dalej… dopiero co to wszystko przeżyliśmy. Sama ze wstydem przyznaję, że nie jestem w stanie policzyć, ile razy w sytuacji towarzyskiej z grymasem na twarzy (prawie łkając) wypowiedziałam zdanie ‘nie zniosę dłużej tej zimy!’. I tak mijały te szare i ciemne dni. Czuliśmy się nieswojo, nieustannie niewyspani  z wyrzutami sumienia. Dziś ponownie zjadłam zapiekankę z budki na ulicy, zamiast przygotować pożywny, zdrowy obiad ze świeżych warzyw, albo cały dzień spędziłam na kanapie, zamiast chociaż chwilę poćwiczyć, nie byłam nawet na spacerze! I nagle czujemy to inne powietrze. Jakby cieplejsze, zdecydowanie przyjemniejsze, inaczej pachnące. Przychodzi upragniona wiosna. Ten zastrzyk energii powoduje, że w myślach planujemy cały rok z wyprzedzeniem. Jest przecież tak wspaniale! Ale co to… co się dzieje? Nie mamy siły? Jak to jest w ogóle możliwe? Ano możliwe, bo przez ostanie kilka miesięcy dbaliśmy o siebie zdecydowanie gorzej. To, że opadamy z sił, czujemy potworne zmęczenie (pomimo dobrze przespanej nocy), mamy kiepskie samopoczucie, jest normalną reakcją organizmu, który stara się przystosować do nowych warunków otoczenia.

Skąd nagle to przesilenie? I jak się objawia?

Przesilenie wiosenne występuje na przełomie marca i kwietnia. Obejmuje zespół objawów i dolegliwości wynikających ze zmęczenia, niedoborów mineralno-witaminowych i niewystarczającego spożycia niezbędnych składników pokarmowych. Osłabiony organizm ma trudności z dostosowaniem się do zmian środowiskowych (nagłe zmiany ciśnienia i zmienna pogoda) i wewnętrznych (zmiany wydzielania hormonów, metaboliczne) czego efektem jest obniżone samopoczucie i zmęczenie. Reakcje organizmu na zwiększoną ilość światła słonecznego i wahania atmosferyczne nie jest do końca poznana, ale uważa się, że odpowiedzialna za to jest melatonina i jej prekursor – serotonina.

Obserwujmy siebie bardzo uważnie. Szereg naszych objawów nie musi świadczyć o chorobie, a jest jedynie odpowiedzią organizmu na zaburzoną wewnętrzną homeostazę.

Najczęstszymi objawami przesilenia wiosennego jest:

  • Rozdrażnienie,
  • Zmęczenie,
  • Brak koncentracji,
  • Osłabiona odporność,
  • Zmienność nastrojów,
  • Znaczna senność,
  • Mniejsza odporność na stres,
  • Wypadanie włosów, łamliwość paznokci, suchość skóry,
  • Zmniejszony apetyt.

 

Skąd ta kiepska forma? Co złego robimy sobie zimą?

  • Nie uprawiamy regularnie sportu, znacznie mniej się ruszamy, co skutkuje gorszą kondycją. Nic dziwnego, że męczy Cię zadyszka po przejściu kilku pięter po schodach, albo po biegu w stronę uciekającego autobusu.
  • Nie dbamy o odpowiednią jakość i różnorodność posiłków. Dieta w okresie jesienno-zimowym jest uboższa w składniki mineralne i witaminy. Przy osłabieniu organizmu w okresie wczesnowiosennym te niedobory są bardziej odczuwalne.
  • Sięgamy po obfite i kaloryczne posiłki. Zimną mamy szczególny apetyt na posiłki o wysokiej zawartości tłuszczu. Dodatkowe kilogramy z pewnością nie wpływają pozytywnie na samopoczucie, ani kondycję.
  • Od dłuższego czasu nie wystawiamy się na działanie promieni słonecznych. Skórna synteza Witaminy D3, zwanej również ‘witaminą słońca’, jest możliwa jedynie w pełnym nasłonecznieniu, przy odkrytych ramionach i nogach, w okresie od kwietnia do października. Zimą jesteśmy narażeni na niedobór cholekalcyferolu (witamina D3) co znacznie wpływa na nasze samopoczucie i funkcjonowanie organizmu.  Stany depresyjne, które występują z większą intensywnością w okresie jesienno-zimowym, mogą być również wynikiem niedoboru serotoniny (hormonu szczęścia). Serotonina jest neuroprzekaźnikiem, który uwalniany jest w mózgu pod wpływem światła dziennego.

Czy musimy się godzić na te wszystkie objawy? Czy jesteśmy skazani na złe samopoczucie? Otóż nie! Objawy przesilenia wiosennego możemy załagodzić dzięki zmianom wprowadzonym z dnia na dzień. Oto 6 zasad walki ze zmęczeniem wiosennym:

  • Nieważne w jakim wieku jesteś, zadbaj koniecznie o regularną aktywność fizyczną!                                                                                                       

Zalecania w sprawie aktywności fizycznej ludzi dorosłych są jasne i czytelne: ćwicz co najmniej 30 minut dziennie, a zdecydowanie dłużej będziesz mógł cieszyć się dobrym zdrowiem i samopoczuciem. Kto z nas ma czas na regularne zajęcia fitness, biegi, rower? Ręka w górę! Nikt? Nic straconego! Nie tylko w ten sposób możesz zapewnić sobie ruch. Wystarczy w odmienny sposób spojrzeć na aktywność fizyczną. Składają się na nią nawet drobne, z pozoru niewymagające, czynności, które możemy wykonywać każdego dnia. Od dziś proszę wszystkich z Was, aby codziennie było coraz więcej spacerów (do sklepu po zakupy, na pocztę, do kawiarni, na bazarek, ze śmieciami, z wnukiem, dzieckiem, psem itp.), chodzenia po schodach (omijaj windy, staraj się chodzić po nich np. rozmawiając przez telefon), pracy w ogrodzie, a nawet sprzątania (ścieranie kurzu, odkurzanie, zmywanie to też wysiłek fizyczny!). Jeśli pracujesz przy biurku w pozycji siedzącej, koniecznie pamiętaj o minimum 5 minutach treningu rozciągającego. Praca siedząca, często pod wpływem stresu, powoduje przykurcze mięśni. Ich zaniedbanie w przyszłości doprowadzi nas do poważnych wad postawy. Ktoś kiedyś mądrze powiedział, że ruch to zdrowie, a ja od siebie dodam, że regularność to podstawa. To już! Wstajemy z krzeseł!

  • Nie zaniedbuj odpoczynku, wysypiaj się - trochę lenistwa to nie wstyd, to potrzeba!

O zdrowym śnie i jego roli w naszym życiu pisałam w innym poście, serdecznie polecam Wam jego treść (" Czym sen dla ciała tym przyjaciel dla ducha. Odświeża siły". Naturalne sposoby na zdrowy sen). Chciałabym jedynie powtórzyć, że bez odpowiedniego odpoczynku nasz organizm będzie znacznie dłużej przystosowywał się do nowych warunków. Zapewnijmy sobie codziennie 8 godzin snu. Jakościowy wypoczynek jest tak samo istotny jak zdrowy sposób żywienia, czy ruch. Nie lekceważmy jego znaczenia dla zdrowia i nastroju.

  • Zadbaj o samopoczucie... jedzeniem!

Sposób żywienia, który dostarcza odpowiednią ilość energii, składników pokarmowych, mikro- i makroelementów oraz witamin jest podstawowym czynnikiem wpływającym na dobre zdrowie, samopoczucie i witalność. Dokonuj codziennych, mądrych wyborów. Wprowadź do swojej diety jak najwięcej świeżych warzyw i owoców, ciemnego pieczywa, ryb, kaszy, produktów fermentowanych. Zainwestuj w dobrą oliwę z oliwek lub olej rzepakowy nierafinowany. W kuchni przede wszystkim gotuj na parze, piecz, unikaj smażenia. Nie dosalaj, zapomnij o cukrze. Ogranicz spożycie czerwonego mięsa do minimum (1 posiłek w miesiącu). Nie jedz słodkich bułek i  przetworzonej, gotowej żywności. Jedz często, różnorodnie, niewielkie porcje. W ten sposób uzupełnisz szybko niedobory powstałe w trakcie zimy.

  • Sięgnij po zioła i suplementy diety. W tym okresie szczególnie polecane są:

Rhodiola rosea – Różeniec górski - wykazuje działanie adaptogenne. Pomaga organizmowi przystosować się do sytuacji stresowych. Działa wzmacniająco, zmniejsza zmęczenie, poprawia wydolność organizmu, wpływa pozytywnie na nastrój i samopoczucie.

Ginseng – Żeń-szeń – jest bardzo silnym adaptogenem. Zawiera substancje czynne, do których należą: eleuterozyd A, B, B1, C, D, E i F. Substancje te pobudzają ośrodkowy układ nerwowy, podnoszą wydolność fizyczną i psychiczną. Pozostałymi związkami, które można znaleźć w żeń-szeniu syberyjskim są beta-sitasterol, ginsenozydy, beta-karoten, witaminę E, eleueterany oraz kwas kawowy i jego estry.

Ashwagandha – Withania ospała – posiada właściwości adaptogenne. Wspomaga pamięć i koncentrację oraz pomaga wyciszyć się osobom mającym skłonność do nerwicy i wybuchów gniewu. Systematycznie stosowana  pomoże przede wszystkim osobom cierpiącym z powodu stanów lękowych, chronicznego stresu, chcących poprawić koncentrację lub ogólny stan organizmu.

Schisandra – Cytryniec chiński - W tradycyjnej medycynie chińskiej schisandra jest wykorzystywana od ponad 4000 lat ze względu na właściwości wzmacniające. Owoce cytryńca wspierają funkcjonowanie wątroby, pomagają oczyszczać organizm z toksyn i redukować stres.

Grzybek Cordyceps - znalazł zastosowanie jako środek wspomagający wydolność wysiłkową. Zwiększa wytrzymałość i wydolność tlenową organizmu. Cordyceps wykazuje również działanie adaptogenne (mobilizuje organizm do walki ze stresem oksydacyjnym, stymuluje układ immunologiczny, wpływa pozytywnie na procesy poznawcze).

Korzeń Maca - przyczynia się do poprawy libido, zarówno u mężczyzn jak i kobiet. Pomaga stabilizować gospodarkę hormonalną. Wspomaga witalność i wydolność seksualną. Zawiera w sobie wiele aminokwasów, fitohormonów oraz witamin i minerałów. Jest idealna dla ludzi aktywnych życiowo, intensywnie spędzających czas. Obecność steroli wpływa korzystnie na budowę i harmonijny wzrost oraz wytrzymałość masy mięśniowej.

Witamina C - wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Witamina C pomaga w produkcji kolagenu, który jest budulcem dla skóry i ścięgien. Jest świetnym przeciwutleniaczem, który pomaga oczyścić organizm z wolnych rodników. Witamina C jest niezbędna dla wielu funkcji w organizmie i jest jedną z wiodących witamin w świecie medycyny.

Witaminy z grupy B,

Grzybek Reishi - swoje właściwości zawdzięcza obecności związków bioaktywnych, takich jak: triterpenoidy, nukleozydy, sterole, alkaloidy, oraz polisacharydy. Szczególnie istotne są polisacharydy, którym przypisuje się właściwości immunostymulujące, hipoglikemiczne, antyoksydacyjne. Wspomaga działanie układu nerwowego oraz poprawia kondycję psychofizyczną.

  • Zrelaksuj się… oddychaj spokojnie…

Do rytuałów dnia codziennego powinniśmy włączyć również dbanie o swoje wewnętrzne  ‘ja’. Kursy relaksacji, mindfulness, jogi, medytacji, będą dobrym pomysłem dla wszystkich tych, którzy nie potrafią zdystansować się do wydarzeń dnia codziennego w zaciszu domowym. Pamiętajmy, że najbardziej wyniszczający dla organizmu jest chroniczny stres. Nauczmy się żyć tu i teraz, oddychać pełną piersią.  

  • Zawsze miej butelkę wody przy sobie, bo woda to życie!

Woda jest niezbędnym składnikiem, który jest wykorzystywany w praktycznie każdym procesie zachodzącym w naszym wnętrzu. Pamiętaj, aby codziennie dostarczać w żywności i w postaci napojów minimum 2000 ml (kobiety) lub 2500 ml (mężczyźni) płynów. Nie zapominaj o wodzie, to właśnie ona powinna być Twoim podstawowym napojem. Woda wpływa na poczucie sytości i poprawia trawienie. Wypłukuje toksyny i zwiększa wytrzymałość wysiłkową. Wpływa na wygląd skóry (nawilża, odżywia), nastrój i dodaje witalności.

Mam nadzieję, że teraz już wiecie, jak nie dać się rozłożyć na łopatki w nadchodzącym czasie. Nie daj się! Zawalcz o swoje dobre samopoczucie!

Zainteresował Cię ten materiał? Poleć go swoim znajomym!

Polecamy produkty