Blog plantaMED.pl

Wiedza na temat profilaktyki zdrowia, suplementacji

Pięć najlepszych przeciwutleniaczy do walki z wolnymi rodnikami

Gazety i reklamy telewizyjne stale przekonują nas o konieczności spożywania przeciwutleniaczy lub inaczej - antyoksydantów. Mimo że weszło już do świadomości społeczeństwa, by jeść jak najwięcej żywności zawierającej przeciwutleniacze, nie potrafimy tak naprawdę odpowiedzieć na pytanie: po co? Poniższy artykuł ma za zadanie w przystępny sposób wyjaśnić zjawisko stresu oksydacyjnego i uzasadnić, dlaczego antyoksydanty powinny zajmować szczególne miejsce w naszej diecie.

Fizjologia organizmu a stres oksydacyjny - podwójne oblicze wolnych rodników

Wolne rodniki to ogólne pojęcie obejmujące atomy lub cząsteczki, które charakteryzują się dużą reaktywnością chemiczną. Powstają one w pewnej ilości podczas naturalnych procesów metabolicznych, ale także pod wpływem czynników takich jak promieniowanie ultrafioletowe, dym tytoniowy, stres czy toksyny. Kluczowe znaczenie mają przede przede wszystkim: anionorodnik ponadtlenkowy (O2-), nadtlenek wodoru (H2O2) oraz rodnik hydroksylowy (OH-). Gdy rodniki te występują w normalnych, kontrolowanych stężeniach, odgrywają zasadniczą rolę w wielu przemianach fizjologicznych. Ich obecność jest konieczna do eliminacji drobnoustrojów w procesie określanym wybuchem tlenowym. Reaktywne formy tlenu spełniają również szereg istotnych funkcji w życiu komórki - wpływają na jej różnicowanie, przystosowanie do zmiennych warunków, pobór glukozy, przekazywanie sygnałów, a także śmierć. 

Wolne rodniki posiadają niestety również drugie oblicze. W przypadku, gdy równowaga między ich wytwarzaniem, a mechanizmami neutralizacji zostaje zaburzona, mamy do czynienia ze stresem oksydacyjnym. Występujące w nadmiarze reaktywne formy tlenu zaczynają reagować praktycznie ze wszystkim, co znajdzie się w ich pobliżu. Uszkadzają białka, które w wyniku tego tracą swoje funkcje, a ich fragmenty mogą gromadzić się w komórkach, przyczyniając się chociażby do choroby Alzheimera. Rodniki mogą także utleniać lipidy, co wydaje się najbardziej szkodliwym działaniem. Produkty peroksydacji lipidów indukują procesy zapalne, zaburzają funkcjonowanie błon komórek, aż do ich całkowitego zniszczenia. Brzmi to dość enigmatycznie, ale w ostateczności przyczynia się do przyspieszenia procesu starzenia się organizmu. Stres oksydacyjny bierze też udział w patogenezie wielu poważnych schorzeń takich jak miażdżyca, nadciśnienie tętnicze, choroby nowotworowe i neurodegeneracyjne. Stres, nieprawidłowa dieta czy zanieczyszczenia - to niestety bardzo częste składowe naszego stylu życia, które w dużej mierze przyczyniają się do stresu oksydacyjnego. Odpowiemy teraz na pytanie, czym są antyoksydanty, a także przeanalizujemy pięć najlepszych przeciwutleniaczy do walki z wolnymi rodnikami.

Antyoksydanty - w służbie naszemu zdrowiu

Organizm człowieka dysponuje całym arsenałem, by skutecznie walczyć z wolnymi rodnikami tlenowymi. Kluczowe miejsce zajmuje tutaj system enzymatyczny, który ma za zadanie rozkładać szkodliwe cząsteczki. Do enzymów antyoksydacyjnych należą przede wszystkim dysmutaza ponadtlenkowa, katalazy oraz peroksydaza glutationowa. Drugą linię obrony stanowi działanie drobnocząsteczkowych związków przeciwutleniających, czyli interesujących nas antyoksydantów. Niektóre z nich, na przykład glutation, melatonina czy kwas moczowy, wytwarzane są w ustroju człowieka. Z kolei inne wymagają dostarczenia wraz z pożywieniem. Suplementacja antyoksydantami wspomaga walkę ze stresem oksydacyjnym i powinna wejść do rutyny dnia codziennego. Dodatkową porcją przeciwutleniaczy powinny szczególnie zainteresować się osoby starsze, a także znajdujące się w grupie ryzyka rozwoju jednej z chorób cywilizacyjnych. Przedstawiamy Państwu pięć przeciwutleniaczy do walki z wolnymi rodnikami, których rewelacyjne działanie zostało potwierdzone licznymi badaniami naukowymi. 

Witamina C

Witamina C, czyli kwas askorbinowy, to jeden z najpopularniejszych, a zarazem niezwykle skutecznych antyoksydantów. Organizm człowieka nie syntezuje tego związku, dlatego musi być on dostarczany do ustroju wraz z pożywieniem. Najbardziej bogata w witaminę C jest dzika róża, która może zawierać aż 800 mg kwasu askorbinowego w 100 g owoców! Dobrym źródłem tej witaminy jest także pietruszka oraz owoce jagodowe takie jak rokitnik, porzeczki, czarny bez czy żurawina. Zalecane dzienne spożycie dla kobiet wynosi 75 mg, a dla mężczyzn 90 mg, jednak często jest to zbyt mała ilość. Przyjmuje się, że dawki rzędu 1000-1500 mg nie powodują skutków ubocznych, a cechują się lepszą skutecznością.

Witamina C jest dobrym kandydatem na osobny, obszerny artykuł. Nie sposób w kilkunastu zdaniach opisać wszystkich jej działań. Powszechnie znany jest fakt, że uczestniczy ona w syntezie i stabilizacji kolagenu - białka tkanki łącznej, odpowiadającego za elastyczność skóry. Dodatkowo, witamina C neutralizuje wolne rodniki, które pojawiają się w skórze na skutek działania promieniowania UV. Te dwa mechanizmy opóźniają starzenie się skóry i pojawienie zmarszczek. Wartym podkreślenia jest fakt, że kwas askorbinowy chroni przed wolnymi rodnikami lipidy błon komórkowych, a także cholesterol LDL, dzięki czemu wpływa ochronnie na układ sercowo-naczyniowy. Badania naukowe wskazują, że witamina C działa przeciwmiażdżycowo i obniża ciśnienie. Jest także dobra dla diabetyków, ponieważ zapobiega powikłaniom cukrzycowym w małych naczyniach krwionośnych, a u niektórych osób może delikatnie obniżać glikemię. Co ciekawe, witamina C jest szczególnie polecana dla sportowców. Publikacje opisują, że jej suplementacja u sportowców wyczynowych pozwala na obniżenie ryzyka infekcji o połowę!

Resweratrol

Francuzi, pomimo niezbyt zdrowej diety i spożywania dużej ilości alkoholu, cieszą się zdrowiem i długowiecznością. Za tak zwany “paradoks francuski” odpowiedzialny jest polifenol występujący obficie w winogronach i czerwonym winie - resweratrol. Uważa się, że może on być kluczem do długowieczności, a jego działanie od kilku lat jest obiektem intensywnych badań naukowych. Dowiedziono, że resweratrol zwiększa zarówno ilość, jak i aktywność kluczowych enzymów antyoksydacyjnych w komórkach. 

Jednak najbardziej obiecujące wydaje się być działanie indukujące geny SIRT, FoxO oraz PBEF - związane z długowiecznością. W badaniach na zwierzętach, resweratrol powodował znaczne (26%!) wydłużenie życia u myszy na diecie bogatotłuszczowej. Okazuje się, że związek ten poprawia wydajność mitochondriów, co bezpośrednio przekłada się na poprawę metabolizmu. Resweratrol wydaje się szczególnie cenny dla osób dotkniętych zespołem metabolicznym. Przyczynia się do obniżenia poziomu glukozy we krwi, a także poprawia wrażliwość tkanek na insulinę. Dodatkowo, resweratrol wymiata wolne rodniki oraz tłumi stany zapalne w śródbłonku naczyń, przez co zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia, między innymi miażdżycy, nadciśnienia tętniczego, choroby niedokrwiennej serca czy udaru mózgu. Istnieją także badania, które wskazują na pozytywne działanie resweratrolu w redukcji tkanki tłuszczowej. 

Astaksantyna

Astaksantyna nazywana bywa “królową karotenoidów” - jej działanie antyoksydacyjne jest o wiele silniejsze niż beta-karotenu, witaminy E, a nawet witaminy C. Jest to związek odpowiedzialny za różowy kolor łososia, alg oraz niektórych skorupiaków. Wykazano, że astaksantyna pobudza aktywność enzymu antyoksydacyjnego - dysmutazy ponadtlenkowej, a także przejawia zdolność neutralizowania wolnych rodników nadtlenkowych, podchlorynowych i nadtlenoazotynowych. Jak dowiedziono, długotrwała suplementacja astaksantyny pozwala skutecznie obniżyć markery stresu oksydacyjnego.

Związek ten ciągle jest obiektem badań, zwłaszcza pod kątem prewencji i uzupełnienia terapii chorób sercowo-naczyniowych. Korzystne działanie w tej materii wynika nie tylko z właściwości antyoksydacyjnych, ale także przeciwzakrzepowych, przeciwzapalnych oraz immunomodulujących. Publikacje naukowe wskazują, że suplementacja astaksantyny powoduje spadek stężenia białka C-reaktywnego (markera stanu zapalnego) oraz spadek cytokin prozapalnych - IL-6 i interferonu gamma. Redukcja stanu zapalnego i ilości wolnych rodników tlenowych w naczyniach powoduje, że astaksantyna wykazuje działanie przeciwmiażdżycowe oraz poprawiające przepływ krwi. 

Glutation

To pierwszy związek w naszym zestawieniu, który występuje naturalnie w organizmie ludzkim, a dokładniej - w każdej jego komórce. Glutation to tripeptyd zbudowany z trzech aminokwasów: kwasu glutaminowego, cysteiny i glicyny. Biosynteza tego związku zachodzi głównie w komórkach wątroby, a jej tempo zależy od stężenia poszczególnych aminokwasów. Pożywienie obfitujące w glutation to przede wszystkim świeże warzywa i owoce, a także mięso. Badania wskazują, że zwiększona podaż glutationu bardzo pomaga w wymiataniu wolnych rodników tlenowych z krwi oraz chroni komórki naszego organizmu przed stresem oksydacyjnym. Obniżony poziom glutationu zaobserwowano w przebiegu niektórych chorób, zwłaszcza w cukrzycy, alkoholizmie czy AIDS. Dużo również wspomina się o korelacji między stężeniem glutationu, a schorzeniami neurodegeneracyjnymi - chorobą Alzheimera i Parkinsona.

Glutation, oprócz działania przeciwutleniającego, pełni także szereg innych funkcji w organizmie. Jego obecność jest bardzo ważna w metabolizmie i wydalaniu ksenobiotyków, na przykład popularnego paracetamolu. Jest głównym związkiem utrzymującym prawidłowy potencjał oksydacyjno-redukcyjny komórek. Glutation bierze także udział w procesie apoptozy - programowanej śmierci komórki, która może brzmi trochę złowrogo, ale jest ważnym i niezbędnym procesem fizjologicznym. Dodatkowo, glutation uczestniczy w recyklingu innych przeciwutleniaczy - witaminy C i E. 

Koenzym Q10

Koenzym Q10 nazywany bywa również ubichinonem, co w tłumaczeniu oznacza “wszechobecny”. Rzeczywiście, występuje on obficie we wszystkich tkankach, a najwięcej znajduje się go w sercu, nerkach i wątrobie. Organizm człowieka sam syntezuje ten związek, a jego produkcja wzrasta pod wpływem stresu oksydacyjnego, a także w obecności niektórych witamin z grupy B oraz kwasu foliowego. Koenzym Q10 jest rozpuszczalny w tłuszczach, dlatego do pokarmów w niego obfitujących zaliczamy mięso, podroby, oleje roślinne, a także ryby. Przyjmuje się, że niedobór tego składnika przyczynia się do rozwoju chorób serca i mięśni, cukrzycy, jak również schorzeń neurodegeneracyjnych. To właśnie te przypadłości, wraz z otyłością czy nowotworami, stanowią główne wskazania do dodatkowej suplementacji koenzymu Q10.

Działanie koenzymu Q10 jest wielokierunkowe i nie wynika jedynie z właściwości przeciwutleniających. Bierze on udział w metabolizmie komórkowym - jest przenośnikiem elektronów między kompleksami łańcucha oddechowego. Dodatkowo, koenzym Q10 łączy się z białkami błonowymi, dzięki czemu stabilizuje błony komórkowe i czyni je bardziej odpornymi na szkodliwe czynniki. Udowodniony jest również jego wpływ na integralność kanałów jonowych podczas niedokrwienia serca, co pozwala zredukować uszkodzenia pozawałowe. Wraz z wiekiem i w przebiegu różnych chorób, spada zdolność do syntezy koenzymu Q10, dlatego warto zainteresować się dodatkową suplementacją.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18388851

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29522664

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15761384

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26943309

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18167310

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3083660/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23475482

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15887520

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15928598

Zainteresował Cię ten materiał? Poleć go swoim znajomym!

Polecamy produkty